Marzycielka

niedziela, 20 maja 2012

  Sobota przed południem ... Nic się człowiekowi nie chce..
Ale nagle wpadłam na pomysł by wybrać się do Centrum Handlowego, akurat się złożyło, że w całym Centrum były wystawione stoiska z ... robakami! Najbardziej zapamiętałam szarańczę olbrzymią. Ale nie po to przecież wybrałam się do Centrum Handlowego nie? 
  Na -1 poziomie znajdował się sklep KFC oraz Macdonald's. Chwilkę się zastanowiłam, ale wybrałam KFC. Ahh .. zapomniałam wam powiedzieć, że wybrałam tam się z siostrą. 
  No więc jak mówiłam w KFC kupiłam B'smarta XL, powiększony kubełek frytek oraz Colę. W B'smarcie był longer, nóżka kurczaka, frytki i ketchup. Co chwilę wybierałam się by dolać sobie colę i nie tylko. Było na prawdę So Good ;)  
  Później jeszcze poszłyśmy do C&A, Deichmann, Carrefour, Nanu-Nana oraz Media Markt. W Media Markcie znalazłam sobie nie złego tableta marki apple. Ale to nie znaczy, że go kupię! 
  Gdy wróciłyśmy do domu zauważyłyśmy, że nie było nas prawie 2 godz. To jest dopiero zajęcie na zabicie czasu ;) 
  Wieczorkiem razem z rodzicami wybrałam się na noc w muzeach. Czyli drzwi otwarte całą noc (bez biletów). Było nawet fajnie, tylko, że strasznie długo nam zajęło wyciągnąć mamę z muzeum, ale to nic :)
 Wasza wierna 
           Marzycielka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz