Marzycielka

poniedziałek, 21 maja 2012

  Jak już wam mówiłam moja klasa wyjechała do USA i z tego powodu część mojej klasy musiała być przedzielona do innych klas. Ja i moje trzy koleżanki poszłyśmy do klasy A. Pierwszą ich lekcją był Niemiecki. którego ja nie lubię :/ Ale nie było tak źle bo pani wgl. nas nie pytała. Nie było, aż tak nudno bo prawie cały czas grałam w koleżanką w kółko i krzyżyk ;) Następna lekcja to był Polski. Ta klasa A jest jakaś szalona. Jeden chłopaczek zaczął się bić z drugim na środku klasy, a pani stała pod tablicą i pisała! Ja po prostu nie mogłam w to uwierzyć! Następną lekcją była matematyka. Trochę się zdziwiłam bo mieli matmę tam gdzie my zawsze mamy angielski, ale to nie moja sprawa ...
  Na końcu była godz. wychowawcza. Było nawet fajnie bo mieli zastępstwo z naszą wychowawczynią ;) Jeszce tylko cztery dni z nimi i wolne. A to oznacza, że będę miała więcej czasu by do was napisać :)
 Wasza wierna
           Marzycielka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz